Przejdź do treści
← Wszystkie artykuły·Naukowy Zweryfikowany

(Nie) wyrośniesz z tego – jak zmieniło się podejście do diagnozy ADHD u dorosłych

ADHD u dorosłych: dlaczego dawniej uważano, że objawy ustępują z wiekiem i co zmieniły badania longitudalne

3 min czytania583 słów
ZM

mgrZuzanna Mirek-Szymańska

psycholog

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu dominowało przekonanie, że ADHD to zaburzenie wieku dziecięcego, a większość osób „wyrasta" z jego objawów. Dziś wiemy, że objawy nie znikają — zmienia się tylko sposób ich manifestacji. Przeczytaj jak ewoluowało podejście do diagnozy ADHD u dorosłych.

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) jest jednym z najczęściej diagnozowanych zaburzeń neurorozwojowych u dzieci. Obecnie coraz częściej rozpoznaje się je również u osób dorosłych. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu dominowało jednak przekonanie, że ADHD jest zaburzeniem wieku dziecięcego, a większość osób „wyrasta" z jego objawów.

W tym artykule przeczytasz

  • Skąd wziął się mit o „wyrastaniu z ADHD"?
  • ADHD niejedno ma imię – różne obrazy zaburzenia
  • Dlaczego pierwsze badania wprowadzały badaczy w błąd?
  • Jak zmieniło się podejście do diagnozy ADHD na przestrzeni lat?
  • Objawy ADHD u dorosłych – na co zwrócić uwagę?

ADHD niejedno ma imię – różne obrazy zaburzenia

Aby zrozumieć źródła mitu o „wyrastaniu z ADHD", warto przyjrzeć się różnym prezentacjom tego zaburzenia. Wyróżnia się trzy podstawowe obrazy kliniczne ADHD:

  • prezentacja z przewagą zaburzeń uwagi – dominują trudności z koncentracją i utrzymaniem uwagi, a objawy nadpobudliwości są nieobecne lub występują w niewielkim nasileniu;
  • prezentacja z przewagą nadpobudliwości i impulsywności – główne trudności dotyczą wzmożonej aktywności ruchowej i impulsywnego działania, przy względnie zachowanej zdolności do koncentracji uwagi;
  • prezentacja mieszana – współwystępują wyraźne objawy zaburzeń koncentracji uwagi, nadpobudliwości oraz impulsywności; jest to najczęściej rozpoznawana postać ADHD.

Dlaczego pierwsze badania wprowadzały badaczy w błąd?

Jeszcze na początku lat 90. powszechnie zakładano, że objawy ADHD ustępują wraz z wiekiem. Wynikało to między innymi z niewielkiej liczby badań podłużnych śledzących przebieg zaburzenia od dzieciństwa do dorosłości. Niewielu badaczy zajmowało się również analizą objawów ADHD u osób dorosłych.

Pierwsze badania nad ADHD koncentrowały się głównie na nadpobudliwości ruchowej, objawiającej się potrzebą ciągłego ruchu, wspinaniem się na meble i drzewa czy trudnością z pozostaniem w jednym miejscu (na przykład podczas lekcji lub posiłków). Próżno szukać takich zachowań u dorosłych. Tego rodzaju nadpobudliwość dotyczy przede wszystkim dzieci, a w szczególności chłopców – to właśnie dlatego przez wiele lat stereotypowym obrazem osoby z ADHD był głośny, ruchliwy chłopiec sprawiający trudności wychowawcze.

Badacze obserwowali również, że wraz z wiekiem nasilenie nadpobudliwości ruchowej często się zmniejsza. Na tej podstawie błędnie zakładano, że samo zaburzenie ustępuje, co ograniczało zainteresowanie funkcjonowaniem osób dorosłych z ADHD.

Jak zmieniło się podejście do diagnozy ADHD na przestrzeni lat?

Co pokazały badania podłużne?

Przełom nastąpił wraz z pojawieniem się wyników badań longitudalnych. Wykazały one, że objawy ADHD nie znikają całkowicie, lecz zmienia się sposób ich manifestowania. Większość osób zdiagnozowanych w dzieciństwie nadal doświadcza objawów ADHD w dorosłości, choć często są one mniej widoczne dla otoczenia.

W procesie dorastania nadpobudliwość ruchowa często przekierowuje się do wewnątrz – zamiast potrzeby biegania czy podskakiwania pojawia się uczucie ciągłego napięcia, wewnętrznego niepokoju lub „gonitwy myśli". Na pierwszy plan mogą wysuwać się również trudności z organizacją, koncentracją uwagi oraz funkcjami wykonawczymi.

Przesłanki z tych badań wyznaczyły nowy kierunek rozwoju wiedzy o ADHD i przyczyniły się do obalenia mitu o „wyrastaniu" z tego zaburzenia.

Zmiana kryteriów diagnostycznych

Kolejnym ważnym krokiem była zmiana kryteriów diagnostycznych wraz z publikacją piątej edycji klasyfikacji DSM w 2013 roku. Co prawda, w poprzedniej wersji (DSM-IV, 1994) rozpoznanie ADHD u osoby dorosłej było możliwe, ale objawy musiały wystąpić przed ukończeniem 7. roku życia, a dorośli musieli spełnić zasadniczo te same kryteria objawowe co dzieci – zmiany w ekspresji objawów na przestrzeni życia nie były brane pod uwagę.

W DSM-5 uwzględniono specyfikę funkcjonowania osób dorosłych z ADHD oraz fakt, że objawy mogą przyjmować inną formę niż w dzieciństwie. Podniesiono również granicę wieku pojawienia się pierwszych objawów z 7. do 12. roku życia, co umożliwiło diagnozę osobom, u których ADHD miało łagodniejszy lub mniej zauważalny przebieg we wczesnym dzieciństwie.

Zmiana pozwoliła trafniej identyfikować osoby dorosłe, których trudności przez wiele lat pozostawały nierozpoznane.

Tagi

ADHDADHD doroślidiagnozapsychologiaDSM-5neurorozwojowe

Bibliografia

  1. Roy, A., Hechtman, L., Arnold, L. E., Sibley, M. H., Molina, B. S., Swanson, J. M., Howard, A. L., & MTA Cooperative Group (2016). Childhood factors affecting persistence and desistence of attention-deficit/hyperactivity disorder symptoms in adulthood: Results from the MTA. Journal of the American Academy of Child & Adolescent Psychiatry, 55(11), 937–944.e4 https://doi.org/10.1016/j.jaac.2016.05.027 · link
  2. Szewczuk-Bogusławska, M., & Flisiak-Antonijczuk, H. (2013). Czy zmiana kryteriów diagnostycznych ułatwi rozpoznanie ADHD u dorosłych?. Psychiatria Polska, 47(2), 293–302
  3. Wender, P. H., Wolf, L. E., & Wasserstein, J. (2001). Adults with ADHD. Annals of the New York Academy of Sciences, 931(1), 1–16 https://doi.org/10.1111/j.1749-6632.2001.tb05770.x · link
  4. Young, S., & Gudjonsson, G. H. (2008). Growing out of ADHD: The relationship between functioning and symptoms. Journal of Attention Disorders, 12(2), 162–169 https://doi.org/10.1177/1087054707299598 · link

O autorze

ZM

mgrZuzanna Mirek-Szymańska

psycholog

Psycholog Fundacji FIKS. Specjalizuje się w diagnozie i wsparciu osób dorosłych z ADHD oraz w psychoterapii.