
Od lęku przed mówieniem do misji pomagania innym – historia Szymona
Jąkanie pojawiło się w jego życiu nagle. Przez lata wywoływało stres. Dziś Szymon świadomie korzysta z technik płynnej mowy i wspiera innych jako praktykant.
Jąkanie pojawiło się w jego życiu nagle, w piątej klasie szkoły podstawowej. Przez lata wywoływało stres i lęk przed kontaktami z ludźmi. Dziś Szymon Soliński nie tylko świadomie korzysta z technik płynnej mowy, ale też wspiera innych jako praktykant w ośrodku terapeutycznym. Jak wyglądała jego droga do odzyskania pewności siebie?
Niespodziewany początek
Dla wielu osób jąkanie jest towarzyszem od najmłodszych lat dzieciństwa. W przypadku Szymona było inaczej – jego trudności z mową zaczęły się nietypowo, bo dopiero w piątej klasie podstawówki. Szymon wciąż ma wspomnienia z okresu, gdy mówił całkowicie płynnie, i do dziś nie wie, co wywołało tę nagłą zmianę. Z biegiem lat, wraz z przechodzeniem do kolejnych etapów edukacji – od szkoły średniej po studia – stres narastał, a problemy z niepłynnością się pogłębiały.
Najtrudniejsza jest bariera w komunikacji
Szymon otwarcie przyznaje, że w jąkaniu najgorszy nie jest sam fakt zacinania się, ale towarzyszący mu stres. Pojawia się lęk przed wystąpieniami publicznymi, wyjściem do grupy czy nawet walką o własne potrzeby w codziennych sprawach. Komunikacja, tak kluczowa w życiu społecznym, staje się źródłem napięcia, wytwarzającym blokadę, która często prowadzi do wycofywania się z kontaktów z innymi.
Przełomowe odkrycie: Klub J Kraków
Zmiana zaczęła się od przypadku. Szukając w internecie logopedy, Szymon trafił na informację o Światowym Dniu Osób się Jąkających. Dowiedział się wówczas o istnieniu tzw. Klubów J – miejsc spotkań dla osób z podobnymi wyzwaniami.
„Zrozumiałem, że nie jestem sam w tym problemie” – wspomina Szymon. Dołączenie do krakowskiego klubu J pozwoliło mu uświadomić sobie, że wiele osób dzieli te same uczucia i doświadczenia. To poczucie wspólnoty stało się fundamentem jego nowej pewności siebie – kiedy lęk przed mówieniem zaczął maleć, wzrosła szansa na większą płynność mowy.
Z wolontariusza w praktykanta – nowa misja
Historia Szymona to nie tylko walka o własną mowę, ale też chęć pomocy innym. Poprzez Klub J trafił do Ostoi, gdzie najpierw udzielał się jako wolontariusz, a obecnie pełni funkcję praktykanta.
„Poczułem misję. Skoro mogę wspomagać to miejsce, pomagam też innym osobom z tym samym problemem” – mówi. Dziś Szymon Soliński jest dowodem na to, że praca nad sobą, wsparcie grupy i odpowiednia terapia mogą zmienić życie – od ukrywania się przed kontaktem z ludźmi, po aktywne działanie na rzecz społeczności osób jąkających.
Terapia, która daje zrozumienie
Kolejnym krokiem była terapia grupowa prowadzona przez psychoterapeutkę Lucynę Jankowską-Szafarską. Szymon miał już wcześniej doświadczenia z różnymi logopedami, ale dopiero te zajęcia pozwoliły mu „dogłębnie poznać teorię stojącą za technikami upłynniania mowy”.
Dzięki terapii Szymon zaczął używać technik bardziej świadomie i w sposób pożądany. Dodatkowo praca w takiej grupie daje mu bezpieczne miejsce w którym bez stresu może ćwiczyć techniki modyfikacji jąkania.
Jeśli też borykasz się z jąkaniem — zapraszamy na bezpłatną konsultację. [Zapisz się](https://crm.fiks.org.pl/f/zapis-wizyta).
